BANKNOTY

Wielu numizmatyków tworząc swoją kolekcję bierze przede wszystkim pod uwagę takie kwestie jak trwałość materiału i trudność do podrobienia. Nie od dziś wiadomo, że banknoty wypadają blado w porównaniu do monet, przez co ich wartość jest sporo niższa. Owszem są banknoty sprzedawane na aukcjach za bardzo wysokie kwoty, ale tego typu zjawisko nie zdarza się często. W stosunku do monet, papierowe pieniądze są w obiegu od niedawna, ponieważ to tylko kilkaset lat. Monety zaś krążą po świecie od tysięcy pokoleń. Kolejnym aspektem jest trudność w utrzymaniu kolekcji, papier i tusz są bardzo podatne na warunki atmosferyczne, wilgoć i światło. Utrzymanie ciekawego egzemplarza w idealnym stanie nawet przez kilkadziesiąt lat graniczy z cudem – zazwyczaj tusz traci swoją barwę, a papier elastyczność i teksturę – nawet jeśli banknoty są przechowywane z wielką ostrożnością. Próbowano już nie raz zaszczepić u kolekcjonerów zapał i zamiłowanie do papierowej waluty. Przykładowo, w 20 rocznicę denominacji polskiego złotego, Narodowy Bank Polski wypuścił album, w którym znajdował się zestaw banknotów wyemitowanych w latach od 1973 do 1996. Znajdowały się tam 23 banknoty, z czego tylko jeden przedstawiał zamiast wizerunku panoramę Warszawy. Kwota, która na nim widniała wynosiła 200 tysięcy złotych. Innymi ciekawostkami, które znajdowały się w albumach, były banknoty z błędem. Przedstawiały one Ignacego Paderewskiego – w lewym dolnym rogu brakowało litery N. Powstało 23 tysiące takich albumów i można było je kupić za 190 złotych. Banknoty nie były nigdy używane i pochodziły ze skarbca Narodowego Banku Polskiego. Jak można się domyślić, album nie stał się hitem, ponieważ kolekcje z tego okresu są ogólnodostępne i raczej tanie. Być może minęło jeszcze za mało czasu i na rynku kolekcjonerskim jest zbyt wiele tego typu elementów kolekcji. Jak można się domyśleć kolekcjonowanie tego typu rzeczy nie jest aż tak opłacalne jak mogło by się wydawać. Nawet jeśli trafimy na ciekawy egzemplarz, nigdy nie mamy pewności, że zachowamy go w odpowiednio dobrym stanie przez okres nim zyska na wartości. Dlatego chyba lepszym pomysłem jest kolekcjonowanie monet, są mniej podatne na uszkodzenia, dużo trudniej jest je podrobić, na rynku jest wiele monet z przed kilkuset lat w dość dobrym stanie. Dodatkowo mamy praktycznie 100 procentową pewność, że ich cena wzrośnie, jeśli tylko ich nie zniszczymy. Monety mogą być przekazywane również z pokolenia na pokolenie, natomiast banknoty są tak delikatne, że ich żywotność możemy określić jedynie na kilkadziesiąt lat. Jednak wybór kolekcji to dość indywidualna sprawa i jeśli kogoś bardziej satysfakcjonują drukowane, papierowe pieniądze, to powinien oddać się swojej pasji. Pamiętajmy też, że skoro banknoty są tak delikatne, to stare egzemplarze zachowane w idealnym stanie będą miały podwójną wartość, i to nie będzie wartość sentymentalna. Każda kolekcja w końcu przyniesie satysfakcję lub zyski. Zależy na co tak na prawdę jesteśmy nastawieni, szczególnie w momencie założenia pierwszego zbioru.